poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Wiosenne ptysie wielkanocne

Wiosna oficjalnie dotarła i rozpakowała swoje manatki.
Mówi się, że kwiecień- plecień ale przecież wiadomo, że od teraz będzie już tylko zieleniej, bardziej kolorowo i coraz głośniej od ptasich treli.
Feeria barw rozleje się nie tylko za oknem i w szafie, ale także na naszych talerzach :D
Coraz więcej rodzimych nowalijek, soczystych i świeżych...i w tak radosnych kolorach, jak ptysie, z którymi dzisiaj przybywam :)
Pyszne, delikatne i pełne smaków wiosny!
Przygotowałam je z myślą o Wielkanocy ale jestem pewna, że sprawdzą się także w innych sytuacjach, jak wiosenny piknik, spotkani z przyjaciółmi, czy po prostu ciekawa przekąska.
Kolejny raz podbijam smak potrawy wspaniałym bałkańskim serem z owczego mleka.
Jego smak jest naprawdę wyrazisty, jednak spokojnie można zastąpić go serem feta.
Do tego słodkawy groszek i bardzo wielkanocna rzeżucha - to wszystko w miękkim, maślanym ptysiu w towarzystwie chrupiącej rzodkiewki...mniam! :)
Warto poświęcić im trochę czasu, żeby zaskoczyć gości, znajomych, a także siebie tymi przepysznymi, wiosennymi ptysiami!







































Wiosenne ptysie:
ok. 12 sztuk
Potrzebujesz:
Na ptysie:

  • 250ml wody
  • 70g masła
  • 150g mąki pszennej
  • 4 jajka
  • szczypta soli
Nadzienie:
  • 300g zielonego groszku 
  • 1,5 łyżki majonezu
  • 30g owczego sera bałkańskiego z solanki/ fety
  • 3 kopiaste łyżki rzeżuchy
  • pieprz i sól do smaku
Do tego:
  • rzodkiewki
  • szczypiorek
Sposób przyrządzenia:
Ptysie:
1. W garnku umieść wodę z masłem, dodaj szczyptę soli i podgrzewaj na małym ogniu do momentu rozpuszczenia się masła.
2. Zdejmij garnek z palnika, wsyp całą mąkę, ponownie postaw na palnik i mieszaj łyżką do momentu, aż ciasto przestanie przywierać do ścianek garnka - zdejmij garnek z palnika i odstaw na 10min.
3. Do lekko przestudzonego ciasta wbijaj pojedynczo jajka i dokładnie łącz z ciastem za pomocą miksera.
4. Ciasto przełóż do rękawa cukierniczego i wyciskaj ptysie na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.
5. Piecz 15- 20min, w 200*C z termoobiegiem.
6. Gorące ptysie przekrój na pół w poprzek i pozostaw do ostudzenia.

Nadzienie:
1. Mrożony lub surowy groszek blanszuj ok. 6min.
2. Wszystkie składniki umieść w robocie kuchennym i zmiksuj na pastę lub zblenduj.
3. Dopraw do smaku pieprzem i solą, jeśli potrzeba.

Całość:
1. Ptysie wypełniaj nadzieniem przy pomocy rękawa cukierniczego.
2. Dekoruj plasterkami rzodkiewek i posiekanym szczypiorkiem.

Smacznego!






































Spring puffs:
approx. 12 pieces
Ingredients:
Puffs:
  • 250ml of water
  • 70g butter
  • 150g wheat flour
  • 4 eggs
  • pinch of salt
Filling:
  • 300g green peas
  • 1.5 tablespoons of mayonnaise
  • 30g of Balkan goat cheese / feta cheese
  • 3 spoonfuls of watercress
  • Pepper and salt to taste
Additionally:
  • Radishes
  • chive
Method:
Puffs:
1. Put water in the pot with butter, add a pinch of salt and heat on low heat until the butter is dissolved.
2. Remove the pot from the heat, put all the flour, re-put on the heat and mix with wooden spoon until the dough stops sticking to the pot pan - remove the pot from the heat and set aside for 10 minutes to cool.
3. Add eggs one by one to a slightly cooled dough and mix it thoroughly using the mixer.
4. Place the pastry into the confectionery sleeve and squeeze the puffs on the baking tray lined with baking paper.
5. Bake 15 to 20 minutes, at 200 * C with hot air.
6. Cut hot puffs in half across and leave to cool.

Filling:
1. Blanche frozen or raw green peas for approx. 6min.
2. Place all ingredients in the food processor and blend until consistency of paste.
3. Season to taste with salt and pepper.

Whole:
1. Fill puffs with green pea paste using a confectioner's sleeve.
2. Decorate with sliced ​​radishes and chopped chives.

Enjoy!




2 komentarze:

  1. Te ptysie wygadają genialnie, jak żałuję, ze nie mogę ich zjeść, ale chyba podejmę wyzwanie i opracuję wersję bezglutenową ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślałam, żeby pomyśleć o wersji bezglutenowej, wtedy moja siostra mogłaby ich spróbować ale parzone ciasto robiłam pierwszy raz i trzymałam się przepisu :) Jeżeli tylko opracujesz recepturę bezglutenową to i ja chętnie skorzystam :D dzięki!

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...